Pokazywanie postów oznaczonych etykietą powieść współczesna. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą powieść współczesna. Pokaż wszystkie posty

poniedziałek, 30 listopada 2020

Prawie jak gwiazda rocka - Matthew Quick

Kilka lat temu przeczytałam „Poradnik pozytywnego myślenia”. Pewnie ze względu na film z Jennifer Lawrance i Bradleyem Cooperem, który się wówczas ukazał (prawdopodobnie). Pamiętam, że książka miała już filmową okładkę, w bibliotece leżała na „nowościach”, więc tylko na tej podstawie stwierdzam, że to był właśnie ten czas. 

Później przeczytałam „Wybacz mi, Leonardzie”. Pamiętam, że była to jedna z moich pierwszych „trudnych” młodzieżówek.

A w tym roku naszedł czas na kolejną powieść Matthew Quicka - „Prawie jak gwiazda rocka”. Tę historię przeczytałam, bo od kilku lat stała na mojej półce. A że wciąż planuję puszczać książki w świat i miałam potrzebę młodzieżówki, to wybór padł na nią. 

Matthew Quick „Prawie jak gwiazda rocka”, Wydawnictwo Moondrive

To historia siedemnastoletniej Amber mieszkającej z matką-alkoholiczką w autobusie. Dziewczynie nie układa się w życiu łatwo, choć jej siła optymizmu zdecydowanie przysłania wszelkie trudności, do których codziennie wraca. I już tutaj wtrącę swoje odczucia, bo muszę przyznać, że pozytywne nastawienie nastolatki do życia i duża chęć do działania początkowo przysłaniało mi przyjemność z książki... Podejrzewam, że gdyby nie zaufanie do autora i potrzeba przeczytania młodzieżówki, książkę po prostu odłożyłabym. Ale w tym czasie fabuły, w życiu Amber wydarzyło się coś, co zmusiło ją do zdjęcia różowych okularów. 


„Wspólnie płaczemy
Na sofie, z różnych przyczyn
To nasz ratunek”

poniedziałek, 12 października 2020

Blizna - Auður Ava Ólafsdóttir

Auður Ava Ólafsdóttir „Blizna”, Wydawnictwo Poznańskie, Poznań 2020


Auður Ava Ólafsdóttir to pierwsza islandzka autorka, której powieść pojawiła się w nowej edycji Serii Dzieł Pisarzy Skandynawskich wydawanej przez Wydawnictwo Poznańskie. Pisarka zdobyła wiele prestiżowych nagród literackich na Islandii, m.in. Islandzką Nagrodę Literacką. Nagrodzona została także jej powieść „Blizna”, która uzyskała jedno z najważniejszych wyróżnień Krajów Północy – Nagrodę Literacką Rady Nordyckiej. 

„Większość blizn na skórze jest płaska, blada i stanowi jedynie niewielką pozostałość po urazie, który spowodował ich powstanie.”

poniedziałek, 20 sierpnia 2018

#52 Niech od-żyje Cesarz! - Romain Puertolas


Gatunek: literatura współczesna
Wydawnictwo: Sonia Draga










U wybrzeży Islandii zostaje odnaleziona skrzynia z ciałem mężczyzny. Spokój malujący się na twarzy zmarłego oraz generalnie fakt, iż wygląda jakby spał, nie wskazuje na to, żeby został zamknięty wbrew własnej woli. Mężczyzna, który okazuje się być Napoleonem Bonaparte, wybudza się ze stanu hibernacji, aby zacząć żyć na nowo niemalże wiek po swojej śmierci. Cesarz sprawnie odnajduje się we współczesności, czerpiąc radość z nowoczesnej kultury. Okazuje się jednak, że Napoleon nie może poświęcać się tylko rozrywkom, ale ponownie musi stanąć na czele Francji, tym razem w celu obronienia kraju przed dżichadystami.

„Niech od-żyje Cesarz!” jest trzecią powieścią francuskiego pisarza Romaina Puertolasa, która została wydana w Polsce i jak każda z nich klasyfikuje się do komedii. Autor we wszystkich swoich książkach w zabawny sposób porusza istotny problem dla społeczeństwa, tym razem skupiając się na terroryzmie. Nie zostaje on przedstawiony tylko jako opozycja dla Napoleona, ale także z perspektywy Radwana – dwunastoletniego chłopca wychowywanego do służenia dżichadowi.

Autor miał realny argument na „sprowadzenie” Napoleona do naszych czasów i należy przyznać, że zapewnił Francuzowi we współczesności dobrą opiekę – jeżeli nie profesora przynajmniej teoretycznie odpowiedzialnego przez całą fabułę za cesarza, to nowej, wyjątkowej armii Bonaparte, która składa się z oryginalnych i nieco zagubionych jednostek.

Mam wrażenie, że „Niech od-żyje Cesarz!” jest krótką odpowiedzią francuskiego pisarza na zamachy mające miejsce w kraju, z którego pochodzi. Poprzez przedstawienie terroryzmu w zabawnej powieści chciał pokazać, że Francuzów nie da się szybko i skutecznie uciszyć, a wydarzenia z historii Francji będą przekazywane dalej, nawet jeżeli w luźnej formie.. i kosztem prawdziwego Napoleona prawdopodobnie przewracającego się przez nią w grobie.


Za możliwość przeczytania książki dziękuję portalowi