sobota, 14 października 2017

#39 Grzech - Max Czornyj


Tytuł: Grzech
Autor: Max Czornyj
Gatunek: thriller
Wydawnictwo: Filia








Coraz częściej do pisania książek rwą się osoby, których wykonywany zawód zdecydowanie nie jest powiązany z literaturą. Nie zawsze wychodzi to jednak na dobre. Na szczęście nie jest tak w przypadku Maxa Czornyja – adwokata, który pracował w Polsce i we Włoszech. „Grzech” jest jego debiutem i nie zapowiada się, aby na nim autor poprzestał!

Żona lubelskiego pisarza Roberta Wolskiego nie wraca do domu. Jedynym śladem wskazującym na to, iż nie jest to ucieczka kobiety od męża, jest wiadomość pozostawiona w skrzynce na listy od anonimowego adresata. Zaginięcie Marty Wolskiej nie jest jedynym takim przypadkiem. W Lublinie coraz częściej dochodzi do porwań kobiet. Odnajdywane są ciała, a ich stan wskazuje na to, iż w mieście znajduje się bezwzględny sadysta. Nie wiadomo, kto może czuć się bezpiecznie, ponieważ nic nie wskazuje na to, że morderca działa według konkretnego modus operandi.

„Grzech” zdecydowanie nie jest lekturą dla osób delikatnych. Już w pierwszym rozdziale autor przedstawia porywacza - bezwzględnego sadystę. Jeżeli zdecydujemy się czytać dalej, to – uwaga: będzie tylko okrutniej. Max Czornyj nie wdaje się w szczegółowe opisy, jednak tak posługuje się słowem, że działa ono na wyobraźnię, wpuszczając do niej opisywane, czasem makabryczne, obrazy. Jednak nie tylko o sceny chodzi, ponieważ autor potrafi zaniepokoić, ułożyć zdania tak, że nie jet się pewnym, czego bohater za chwilę doświadczy i czy skończy się to dla niego bezpiecznie. Przyznaję, że dla mnie – kobiety mieszkającej w opisywanym Lublinie, niektóre zdania brzmiały jak groźby.

Autor zwodzi praktycznie co rozdział, pogrywając ostatnimi zdaniami. Czytelnik co kilka stron jest czymś zaskakiwany bądź niepokojony – rzadko szczęśliwie. Lektura „Grzechu” zatrzymuje akcję serca, powoduje zimne dreszcze na plecach. Dla osób, które lubią czuć niepokój nie tylko w czasie lektury, ale też w przerwach od niej, jest to pozycja obowiązkowa!



Za możliwość przeczytania książki dziękuję portalowi

wtorek, 10 października 2017

#38 Margo - Tarryn Fisher


Tytuł: Margo
Autor: Tarryn Fisher
Gatunek: thriller
Wydawnictwo: SQN








Margo jest nastolatką mieszkającą w mrocznej społeczności miasteczka Bone,w którym nie da się prowadzić szczęśliwego życia. W każdym domu jest patologia – jeżeli nie objawiająca się w zachowaniu, to w zdrowiu. Jedyną dobrą osobą wydaje się być Judah – rówieśnik Margo jeżdżący na wózku inwalidzkim. To przez niego i jego pozytywne podejście dziewczyna zaczyna mieć nadzieję, że życie może być lepsze. Niestety sielankę przerywa przerywa wydarzenie wstrząsające miasteczkiem – zaginięcie siedmioletniej dziewczynki. Nastolatkowie próbują wyjaśnić tajemnicze zniknięcie dziecka, co jest początkiem nowego życia Margo.

„Margo” jest książką o patologiach. Nie istnieje w niej coś takiego jak dobro, a przynajmniej nie jest ono w niej przedstawiane w sposób standardowy. Margo – tytułowa i zarazem główna bohaterka została przez Tarryn Fisher wykreowana w dosyć specyficzny sposób. Jest dziewczyną mroczną, ponieważ wychowała się w niesprzyjającym otoczeniu – bez rodziców, bez przyjaciół, bez nadziei na lepsze jutro, za to z zewsząd buchającą patologią. Najgorsze jest to, że ta patologia, którą przejawia dziewczyna, zostaje odpowiednio uargumentowana, przez co nie można oceniać jej negatywnie. A to jest chore, patrząc przez pryzmat tego, czego się dopuszcza.

Czytając „Margo” czułam niepokój, nawet moja wyobraźnia przybierała szare barwy. Często miałam ochotę odłożyć tę książkę i więcej do niej nie wracać. Przy dalszej lekturze zatrzymywała mnie tylko nadzieja, że będzie lepiej, że Margo zacznie nowe, lepsze życie. Czy rzeczywiście zaczęła – przekonajcie się sami. Jednak trzeba być przygotowanym na mocne sceny, które działają na wyobraźnię. Zdecydowanie nie jest to powieść lekka i przyjemna, jednak warto wytrwać do końca, aby przeczytać posłowie autorki. Albo w chwili rezygnacji zapoznać się z nim w trakcie lektury. Co jak co, ale Tarryn Fisher miała dobrą motywację do napisania tak ciemnej fabularnie książki.  

poniedziałek, 9 października 2017

Premiery: październik 2017

Dzień dobry!
Przyszedł październik, więc jesień już na dobre zagościła za oknem - na szczęście jeszcze często pokazując swoje piękne oblicze. Nie ma co jednak narzekać na deszczowe wieczory, ponieważ są okazją na spokojne siedzenie w domu i.. czytanie często niespokojnych lektur!  Zapraszam do zapoznania się z najciekawszymi moim zdaniem książkami (nie tylko z gatunku kryminału), które w najbliższym czasie trafią do sklepów :)


1. Gra o wszystko - Joanna Opiat-Bojarska

Premiera: 11 października
Gatunek: kryminał
Wydawnictwo: Czwarta Strona










Opis z okładki:
Młoda kobieta zostaje odnaleziona martwa we własnym mieszkaniu. Obfite kształty ofiary i suto zastawiony stół rodzą wiele pytań, jednak policja uznaje jej śmierć za samobójstwo. Z dnia na dzień przybywa osób odbierających sobie życie w dziwnie zainscenizowanych okolicznościach. Na jaw wychodzą ich wstydliwe sekrety i perwersyjne upodobania…
W śledztwie pomaga Urszula Zimińska, profilerka z Łodzi. W kręgu osób bacznie obserwowanych przez poznańską policję główną podejrzaną jest… psycholog Aleksandra Wilk. Co łączy wszystkie ofiary i jaki to ma związek z Aleksandrą? Czy czyjeś fantazje mogą prowadzić do zbrodni?
(źródło: http://czwartastrona.pl/ksiazki/gra-o-wszystko/)

2. Grzech - Max Czornyj

Premiera: 11 października
Gatunek: kryminał
Wydawnictwo: Filia









Opis z okładki:
W Lublinie dochodzi do serii zaginięć. Ktoś porywa kobiety, a ich rodziny otrzymują tajemnicze listy. Do sprawy zostaje przydzielony wybuchowy komisarz Eryk Deryło.Gdy znalezione zostają pierwsze zwłoki, na miasto pada strach, a presja wywierana na lubelską policję rośnie.Tropy mnożą się i plączą. Krąg podejrzanych się poszerza.Strach przeradza się w panikę. Ciało kobiety zostało okrutnie zbezczeszczone, z rozmysłem upozowane i porzucone na jednym z lubelskich cmentarzy. Morderca przez cały czas znajduje się o krok przed ścigającą go policją. Do sprawy włącza się Miłosz Tracz, profiler mający za zadanie przygotować portret psychologiczny sprawcy.
Czy okoliczności, w jakich porzucane są ciała, mają znaczenie? A może wyraźne, bluźniercze nawiązania do symboliki religijnej stanowią jedynie próbę zmylenia pościgu?Jedno jest pewne, zapłatą za grzech jest śmierć.

(źródło: http://www.wydawnictwofilia.pl/Ksiazka/235)


3. Śpiące królewny - Stephen King i Owen King

Premiera: 24 października
Gatunek: horror, fantastyka
Wydawnictwo: Prószyński i S-ka









Opis z okładki:
W przyszłości tak realistycznej i bliskiej, że mogłaby być współczesnością, coś dziwnego dzieje się z kobietami, które zasypiają: szczelnie owija je zwiewna substancja przypominająca kokon. Gdy ktoś je budzi, gdy obrastający je materiał zostaje naruszony bądź zerwany, uśpione kobiety wpadają w dziką furię i stają się szaleńczo agresywne; śpiąc, przenoszą się do innego świata − świata, w którym panuje harmonia, a konflikty są rzadkością. Tajemnicza Evie jest jednak odporna na błogosławieństwo, bądź klątwę, niezwykłej śpiączki. Czy jest medyczną anomalią, którą należy przebadać? A może demonem, którego trzeba zabić? Porzuceni mężczyźni, zdani na siebie i swoje coraz bardziej prymitywne odruchy, dzielą się na wrogie frakcje, niektórzy pragną zabić Evie, inni ją ocalić. Część wykorzystuje panujący chaos, by zemścić się na starych bądź nowych wrogach. W świecie nagle opanowanym przez mężczyzn wszyscy uciekają się do przemocy.
Osadzona w małym mieście w Appalachach, gdzie największym pracodawcą jest więzienie kobiece, powieść "Śpiące królewny" to dająca do myślenia, nadzwyczajnie wciągająca historia, która dziś wydaje się szczególnie aktualna.
(źródło: http://www.proszynski.pl/Spiace_krolewny-p-35202-1-30-.html)


4. Pogromca grzeszników - Grzegorz Kalinowski

Premiera: 25 października
Gatunek: kryminał, sensacja
Wydawnictwo: Muza









Opis z okładki:
Wpływowa prostytutka i burdelmama, Madame Gala, zostaje brutalnie zamordowana. Wszystkie tropy wskazują na porachunki w półświatku lub na krwawą zemstę. Sprawę prowadzi aspirant Kornel Strasburger, który ma opinię śledczego tyleż utalentowanego, co niezdyscyplinowanego. Żartowniś, zwany przez kolegów Dodkiem, wpada jednak w tarapaty, bo postępów w śledztwie nie ma, a trupów przybywa. Giną kolejni sutenerzy i prostytutki. Prasa i przełożeni Strasburgera szybko wiążą sprawę z krwawym alfons-pogromem z czasu rewolucji 1905, a jako sprawcę typują Goliata, żydowskiego bandytę i zapaśnika. Zamiast oczekiwanych awansów aspirantowi i jego podwładnemu, przodownikowi Stolarczykowi, grozi zesłanie na prowincję. Tymczasem nie brakuje chętnych, by w czasach sanacyjnej dobrej zmiany zrobić ze sprawy nowego alfons-pogromu trampolinę do awansu i kariery.
Wkraczamy w grzeszny świat prostytutek i sutenerów, upadłych przestępców i błyskotliwych, lecz całkowicie bezwzględnych prawników. To świat karierowiczów i ludzi, którzy za powodzenie swojej misji zapłacą każdą cenę. Wygrany bierze wszystko, przegrany może nie tylko pożegnać się z karierą, ale i stracić życie – oto Warszawa roku 1930.
(źródło: https://muza.com.pl/sensacja-kryminal/2812-pogromca-grzesznikow-9788328707603.html)


5. Aleja Siódmego Anioła - Renata Kosin

Premiera: 25 października
Gatunek: powieść obyczajowa
Wydawnictwo: Filia









Opis z okładki:
Julia nie ma żadnych marzeń, ponieważ jest przekonana, że nie zasługuje na ich spełnienie. Prawie cały swój świat zamknęła w czterech ścianach maleńkiego mieszkania na jedenastym piętrze wieżowca, jak w szklanej śniegowej kuli. Na zewnątrz pozostało jej poprzednie życie, to do którego nie ma już powrotu.
Jednak pewnego dnia coś się zmienia. Granice uporządkowanego świata Julii zaczynają kruszeć i pękać, gdy ze starego sekretarzyka odnalezionego na zapleczu pewnego sklepu wypada list napisany przed laty przez kilkuletniego chłopca. List zawierający niezwykłą prośbę. Julia postanawia sprawdzić, czy zapisane w nim marzenie spełniło się, ruszając jego śladami. Dzięki temu odkrywa tajemnicę, nad którą czuwa siedem wyjątkowych aniołów.
(źródło: http://www.wydawnictwofilia.pl/Ksiazka/231)


6. Rozalia - Magdalena Wala

Premiera: 25 października
Gatunek: powieść historyczna, romans
Wydawnictwo: Czwarta Strona









Opis z okładki:
Zakazane lektury, niebezpieczne tajemnice i grupy konspiratorów to niemalże codzienność dla młodziutkiej Rozalii, która w tajemnicy przed ojcem wyjeżdża do majątku w Czarnowcu. We dworze dzieją się rzeczy dziwne. Dziewczyna widzi niepokojące światła, kogoś chodzącego w nocy po ogrodzie, a położone nieopodal ruiny wydają się idealnym siedliskiem dla spiskowców.
Pewnej nocy, gdy postanawia wyjść z dworu i zaspokoić ciekawość, wpada na tajemniczego mężczyznę. Tymczasem służba plotkuje na temat Wąpierza, który nawiedza mury Czarnowca. Jednak legendy pozostawić należy tym, którzy pragną w nie wierzyć. To co czeka Rozalię jest dużo bardziej przerażające, choć prawdziwe.
XIX wiek jeszcze nigdy nie był tak pociągający! Zanurz się w dworskie intrygi, powstańcze rebelie i miłosne manipulacje.

(źródło: http://czwartastrona.pl/rozalia/)


7. Sekret, którego nie zdradzę - Tess Gerritsen

Premiera: 25 października
Gatunek: Kryminał, sensacja
Wydawnictwo: Albatros









Opis z okładki:

Jane Rizzoli i Maura Isles w swoim życiu widziały niemal wszystko. Można by się spodziewać, że nic ich nie zaskoczy, a jednak tym razem miejsce zbrodni nie przypomina niczego, z czym kiedykolwiek miały do czynienia. Bez wątpienia leżąca na łóżku młoda kobieta jest martwa, choć na pierwszy rzut oka wygląda tak, jakby właśnie drzemała. Jest jednak drobny szczegół… Zabójca pokusił się o makabryczny żart, umieszczając gałki oczne ofiary na jej dłoni, co niepokojąco przypomina kadr rodem z produkowanych przez nią horrorów. Bardziej przerażające od samego widoku jest jednak to, że zapytana o przyczynę śmierci Maura nie potrafi znaleźć właściwej odpowiedzi. Czy to możliwe, by jakiś obsesyjny fan odgrywał sceny z filmów grozy?
Kiedy kilka dni później zostają odnalezione zwłoki mężczyzny, Jane i Maura zyskują pewność, że poszukiwany szaleniec morduje według pewnego klucza. Jego odkrycie pozwala policji przewidzieć, kiedy dojdzie do kolejnego zabójstwa i jaka śmierć spotka ofiarę. Okazuje się, że morderca wybrał już nawet swój następny cel. Ta kobieta jest jedyną osobą, która może pomóc Jane i Maurze go złapać. Ukrywa jednak mroczną tajemnicę, której nawet w obliczu zagrożenia nie zamierza zdradzić…
(źródło: http://www.wydawnictwoalbatros.com/ksiazka,1736,3952,sekret-ktorego-nie-zdradze.html)


Na jakie tytuły czekacie? :)

poniedziałek, 2 października 2017

Wielka Wymiana Książkowa


Hej!
W niedzielę czwarty raz ruszyła Wielka Wymiana Książkowa organizowana przez Magdę oraz Dagmarę . Więcej informacji na temat akcji znajdziecie na ich stronach :)
Ja - nieco spóźniona, również chcę dorzucić kilka książek do Wielkiej Wymiany, a konkretnie..

Wstać znowu o ludzkiej porze - Joshua Ferris
Stan: dobry (zagięty róg okładki)
Opis z okładki:
Paul O’Rourke to uzależniony od iPhone’a przeciwnik nowoczesnych technologii, dentysta, który nie może rzucić palenia i ateista, nietracący wiary w Boga. Pewnego dnia odkrywa z przerażeniem, że ktoś podszywa się pod niego w sieci, tworząc jego stronę internetową, profil na Facebooku i konto na Twitterze. To, co początkowo stanowi niegroźne pogwałcenie prywatności, powoli zamienia się w koszmar. Zawieszony między światem realnym a wirtualnym, Paul próbuje odkryć, dlaczego ktoś kradnie mu tożsamość. Musi stawić czoło swojej trudnej przeszłości i zmierzyć się niepewną przyszłością.
Wstać znowu o ludzkiej porze przezabawnie przedstawia absurdy współczesnego świata i jednocześnie stawia poważne, odwieczne pytania o sens życia, miłość i prawdę. To książka głęboko poruszająca i zaskakująca.


Druga strona miasta - Karolina Szewczykowska 
Stan: bardzo dobry
Opis z okładki:
Nie istnieją rodziny bez tajemnic.
Co łączy dwie kobiety, które giną prawie w tej samej chwili? Dlaczego policjant strzela do swojego syna? Kim jest zagadkowy mężczyzna, który postanowił zostać bogiem? Czy wart wiele milionów koncern farmaceutyczny skłóci rodzinę i pokaże i jej prawdziwe oblicze?
Zagadkowa śmierć obiecującej aktorki Luizy Orłowicz szokuje rodzinę i znajomych. Ciało ofiary przypomina obraz Toulouse-Lautreca. Sprawą jej morderstwa zajmuje się duet starych przyjaciół – prokurator Aleksander Zawadzki oraz były policjant Modest Tokaj. Przypadkowa zbrodnia? Ofiara szaleńca? A może Luiza sama była sobie wina? Wszystkie tropy prowadzą do wydarzeń z przeszłości, za które muszą zapłacić wszyscy…


Dotyk - Claire North
Stan: dobry (okładka jest "zamszowa", więc łatwo pozostają na niej ślady palców)
Opis z okładki:
Próbował mnie zabić, ale to ja go zabiłam. 
Było to dawno temu. Pamiętam, że panował mrok. 
Zauważyłam mordercę w ostatniej chwili. 
Umierając, dotknęłam jego dłoni i nagle nastąpiła pierwsza przesiadka. 
Patrzyłam, jak umieram. Spoglądałam na siebie oczami zabójcy. 
Teraz przesiadki to drobiazg. Przeskakuję z ciała do ciała, kiedy chcę. Mogę być każdym.


Krótki sznur - Matthew FitSimmons
Stan: bardzo dobry
Opis z okładki:
Przed dziesięcioma laty zaginęła Susan, córka Benjamina Lombarda, obecnie wiceprezydenta Stanów Zjednoczonych ubiegającego się o fotel w Białym Domu. Była najbardziej poszukiwaną osobą w historii Ameryki, mimo to nie została odnaleziona. 
Dla Gibsona Vaughna, legendarnego hakera i żołnierza piechoty morskiej, ta sprawa ma charakter osobisty, ponieważ Susan była dla niego jak siostra. W dziesiątą rocznicę jej zaginięcia były szef ochrony wiceprezydenta, zdobywszy nowe dowody, prosi Vaughna o pomoc w tajnym śledztwie. Gibsonowi na drodze stają potężni, bezlitośni gracze, którzy zrobią wszystko, żeby go uciszyć. 



Agencja złudzeń - John Kenney

Stan: bardzo dobry
Opis z okładki:
Jak szybko i skutecznie pozbyć się złudzeń na temat swojej kariery i życia osobistego? Finbar Dolan jest zagubiony i samotny, ale jeszcze o tym nie wie. Konsekwentnie próbuje się odciąć od swojego pochodzenia oraz rodziny i poświęcić błyskotliwej karierze w nowojorskiej agencji reklamowej, ale zbliżająca się czterdziestka sprawia, że popada w coraz większy życiowy chaos i panikę. Chodź do Bożego Narodzenia zostało ledwie parę dni, okazuje się, że Fin musi odwołać dawno planowany urlop, żeby w rekordowym tempie napisać, wyprodukować i zmontować spot reklamowy dla producenta pieluch. Tymczasem sytuacja jeszcze bardziej się komplikuje. Nasz bohater dowiaduje się, że jego ojciec, który wiele lat temu porzucił rodzinę, poważnie zachorował, a żadne z pozostałych dzieci nie zamierza go nawet odwiedzić w szpitalu. To bodziec, który zmusza Fina do przewartościowania swoich priorytetów, zmierzenia się z uczuciami do koleżanki z pracy, zakwestionowania wagi pieluch w życiu oraz w końcu do wyznania prawdy o sobie i swojej przeszłości.



Z cienia - Juan Jose Millas
Stan: bardzo dobry
Opis z okładki:
Ktoś, kto kontroluje ruchy świata, ukrywa się w miejscu, na które nikt nie zwraca uwagi.
Damián czuje się zagubiony po utracie pracy. Pewnego dnia dokonuje drobnej kradzieży na targu staroci i ukrywa się przed ścigającym go ochroniarzem w starej szafie. Nim zdąży ją opuścić, mebel zostanie sprzedany i przetransportowany do domu na przedmieściach Madrytu, w którym mieszka Lucía, Fede i ich córka.
Damián postanawia pozostać w szafie i z ukrycia obserwować rodzinę. Stopniowo poznaje rytm życia swoich „gospodarzy”, ich problemy i tajemnice. Staje się kimś w rodzaju niewidzialnego anioła stróża Lucíi, a odgadując jej obawy i marzenia, czuje się w końcu doceniony i odnajduje sens w życiu.


Jeżeli coś Cię zainteresowało - zostaw komentarz! :)

czwartek, 28 września 2017

#37 Oskarżenie - Remigiusz Mróz


Tytuł: Oskarżenie
Autor: Remigiusz Mróz
Gatunek: kryminał/sensacja
Wydawnictwo: Czwarta Strona








Do Joanny Chyłki dzwoni żona działacza „Solidarności" skazanego za zabójstwo czterech nastolatków. Kobieta informuje mecenas, że trafiły do niej informacje uniewinniające jej męża. Następnego dnia, gdy Joanna decyduje się zająć tą sprawą, okazuje się, że kobieta, z którą rozmawiała, umarła. To tylko dowodzi, iż nic w tych okolicznościach nie stało się przypadkiem, a zostało dokładnie zaplanowane..

O ile przy „Inwigacji” napisałam, że tamten tom można przeczytać niezależnie, ale warto właśnie dla niego nadrobić całą serię, tak z „Oskarżeniem" jest inaczej. Zdecydowanie nie jest to część, po którą można sięgnąć bez znajomości poprzednich. Nie tylko zawiera namiastki spoilerów serii, ale dla czytelnika nieznającego bohaterów wydaliby się oni nadzwyczajnie dysfunkcyjni (a przecież nie po to przez wszystkie tomy byli poddawani różnym sytuacjom, żeby nagle ktoś tak po prostu nazwał ich nienormalnymi). I tak - „Oskarżenie” również warto przeczytać. Ale nie przez główny wątek książki.

Dla mnie w tej części o wiele ważniejsze od sprawy legendy „Solidarności” było życie prywatne Joanny i Kordiana. Szczerze mówiąc, był dla mnie drugorzędny, bo o wiele bardziej chciałam poznać życie duetu. W „Oskarżeniu” jest go zdecydowanie więcej niż w poprzednich tomach i chociaż bohaterowie są już nieco "zrujnowani", to tutaj bardziej dostrzegłam ich ludzkie twarze, zwłaszcza Chyłki. Nadal czasem drażni mnie, gdy nikt nie potrafi się jej postawić, ale w tej części wydarzyło się coś, co mam wrażenie, że nieco przywróciło ją na ziemię. Jestem bardzo ciekawa, jak ten wątek zostanie przedstawiony w następnych tomach..

Co było dla mnie zaskoczeniem? Zakończenie, ponieważ tym razem mne nie wmurowało, bo czekałam na takie rozwiązanie już w trakcie lektury. Spokojnie, przeżyłam swój czas na rzucenie książką, ale nie wtedy, gdy byłam na to przygotowana.

Trochę nie rozumiem zarzutów wobec autora, że znęca się nad bohaterami. Owszem, męczy ich, ale trzeba też zastanowić się czego oczekujemy po serii z Chyłką i Zordonem? Oczywiście wartkiej akcji, od której się nie oderwiemy, ale ją można znaleźć także w innych książkach Remigiusza Mroza. Po drugie, rzeczywistych i spójnych bohaterów. Joanna i Kordian są kreowani na postaci destruktywne, którymi stały się w czasie trwania tej serii. Czy wyobrażacie sobie, żeby nagle zmienił się ich sposób bycia? Gdyby tak się stało, autorowi zarzucałoby się nierealistyczny zabieg, ponieważ w rzeczywistości nie da się ot tak poprawić pewnych spraw. Powieść nie musi być prawdziwa, ale prawdopodobna - a „Oskarżenie” oraz pozostałe tomy z tego cyklu właśnie takie są. Ja bym się czepiła co najwyżej tego, że bohaterowie radzą sobie bez pomocy psychologicznej, ale być może to moje zboczenie "zawodowe". Odważę się stwierdzić, iż nas - czytelników można porównać do widowni z „Behawiorysty”. Nie chcemy czytać o tym, że Joanna i Kordian nagle zaczęli prowadzić spokojne życie. Gdyby nasze oczekiwania były inne, nie zagłębialibyśmy się kolejny raz w tę serię.

Przyznam się, że czekam już na ostatni tom serii o Chyłce i Zordonie. Chcę wiedzieć, jak to wszystko się ostatecznie skończy. A skoro chcę wiedzieć, to będę ten cykl do końca czytać..

środa, 20 września 2017

#36 Kelner - Przemysław Garczyński




Tytuł: Kelner
Autor: Przemysław Garczyński
Gatunek: kryminał, sensacja
Wydawnictwo: Novae Res







 
„Porzućcie wszelką nadzieję, wy, którzy tu wchodzicie”. Niestety ten cytat znajdujący się na jednym z poznańskich murów okazuje się być dla kogoś proroczy, ponieważ zostaje przy nim odnalezione ciało młodego mężczyzny. Jego twarz została oblana kwasem solnym, więc jedynym wyróżniającym go elementem jest jego ubiór - dres kibica Legii Warszawa. Czy przyczyną śmierci mężczyzny była tylko różnica w wynikająca z kibicowania wrogiemu klubowi? I co wspólnego z tą zbrodnią ma tytułowy pracownik restauracji?

„Kelner” jest debiutancką powieścią człowieka dobrze obeznanego w świecie literatury – Przemysława Garczyńskiego, być może bardziej znanego jako recenzent założonego przez siebie serwisu 3telnik.pl . Po książce zdecydowanie widać, że autor wie, czym przyciągnąć czytelnika, jak go zainteresować i skutecznie przykuć go do czytania ;)

Ja – czytelniczka z odwiecznym problemem „gubię się, gdy jest wielu bohaterów”, tutaj tego nie odczuwałam. Autor posłużył się trafnymi metodami, czy to słowem-klucz, czy też  porównaniami, które pozwalały mi na formułowanie poprawnych skojarzeń, związanych nawet z właściwymi postaciami! Ponadto Przemysław Garczyński udowodnił, że nie trzeba opisywać każdego centymetra wyglądu bohatera lub dokonywać jego głębokiej analizy psychologicznej, żeby nie wydawał się on nijaki. Dostałam potrzebne mim informacje, więc czytając „Kelnera” czułam się, jakbym po prostu obserwowała ludzi, a do tego nie potrzebuję za dużo o nich wiedzieć. Przecież w akcji byłam z nimi tu i teraz!

W fabule nie dało się zgubić, ale nie oznacza to, że finał był przewidywalny (tego zdecydowanie nie mogę powiedzieć, bo każdy mój argument został obalony!). Przemysław Garczyński logicznie wprowadza czytelnika w śledztwo, nie wyciągając nagle śladów z rękawa. Czytelnik razem z policjantami przeżywa zarówno wzloty oraz upadki śledztwa i chociaż książka jest krótka, to nic nie jest dla śledczych proste!

Podobało mi się tempo prowadzenia akcji, bo nie było ani za bardzo rozwleczone przez nadmiar podawanych przez debiutującego autora szczegółów bądź inny brak pomysłu na przedłużenie książki, ani nie przebiegała za szybko, ponieważ przykładowo autor nie miał pomysłu jak doprowadzić do pewnego wydarzenia, więc po prostu wprowadza je do fabuły. Piszę o tych dwóch skrajnościach, ponieważ wydaje mi się, że są one częstym błędem w debiutanckich powieściach, a w czasie lektury „Kelnera” żadnej z nich nie doświadczyłam. Widać, że Przemysław Garczyński na co dzień obcuje z literaturą i wyciąga z niej to co dobre dla czytelnika.

Byłam w kropce, gdy spróbowałam ocenić „Kelnera” na skali 1-5. Na pewno zasłużył na mocne 4, ale po chwili zastanowienia stwierdziłam, że w sumie to nie mam się do czego przyczepić (ok, poza weekendem 13-14 czerwca, który moim zdaniem nie mógłby tak wyglądać, oraz brakiem konsekwencji, gdy jedna z postaci nie była w stanie samodzielnie udać się na obciążające psychicznie spotkanie, ale zdołała z niego o własnych siłach wrócić. Jestem w stanie wytłumaczyć to  mechanizmami obronnymi). Nie znam się na pracy policjanta, więc tego na pewno negatywnie nie skomentuję, nawet jeżeli nie została opisana w realny sposób. Nie wiem, nie zauważyłam.
Ostatecznie oceniłam „Kelnera” na 4,5. Ocenę 5 pozostawię na przyszłe książki Przemysława Garczyńskiego, których zdecydowanie będę wyczekiwać.

wtorek, 12 września 2017

#35 Inwigilacja - Remigiusz Mróz


Tytuł: Inwigilacja
Autor: Remigiusz Mróz
Gatunek: thriller/ kryminał/ sensacja
Wydawnictwo: Czwarta Strona








Można powiedzieć, że od połowy lipca regularnie bywam w kancelarii Żelazny i McVay. Mniej więcej wtedy stwierdziłam, że może warto w wakacje nadrobić serię o Chyłce i Zordonie, skoro już pojawiła się informacja o następnym tomie, a ja jestem lekko w tyle.. Więc sięgnęłam po „Rewizję”. A przy okazji 7 read up’u organizowanego przez Wybredną Marudę, zdecydowałam się jeszcze na „Immunitet” i „Inwigilację” O ile przy okazji trzeciego i czwartego tomu nie zaskoczyło mnie nic, na co Remigiusz Mróz nie przygotowałby mnie w innych swoich książkach, tak w przypadku „Inwigilacji” było zupełnie inaczej.

Tym razem do Joanny Chyłki zgłaszają się państwo Lipczyńscy, których syn zaginął kilkanaście lat temu podczas rodzinnych wakacji w Egipcie. Niespodziewanie odnajduje się w Warszawie, jednak nosi inne imię i nazwisko, a także nie przyznaję się do pokrewieństwa z małżeństwem. Dodatkowo okazuje się, że mężczyzna podejrzewany jest o przygotowywanie ataku terrorystycznego w stolicy. Czy prawniczka zdecyduje się bronić osobę, której niewinności tak naprawdę nie jest pewna?

Zacznę od tego, że poszczególne tomy tej serii można czytać niezależnie, bo sporo autor tłumaczy, a nawiązania do poprzednich części nie są dużymi spoilerami, jednak odradzam wyrywkowy sposób czytania cyklu. Zapoznanie się z nią w całości i w odpowiedniej kolejności pozwala na zobaczenie, jak bohaterowie się rozwijają w różnych aspektach. Po przeczytaniu „Inwigilacji” zdecydowanie jestem zdania, że warto było towarzyszyć Joannie i Kordianowi od „Kasacji”, żeby w tym tomie w pełni przeżyć te wszystkie emocje i sytuacje, w które wpakował ich autor.

Wydaje mi się, że dialogi między Chyłką a Kordianem nieco się zmieniły. Nie chodzi mi o brak złośliwości, bo z tego znani są wszyscy bohaterowie wykreowani przez tego autora, ale że te docinki są na wyższym poziomie. Mnie na pewno bawiły o wiele bardziej niż te, które spotkałam w poprzednich książkach Remigiusza Mroza.

W trakcie lektury Inwigilacji zauważyłam u siebie, że sporo odzywek przejęłam od Joanny, zaczęłam też „sprawdzać” swojego męża z wiedzy na temat twórczości Pink Floydów niczym Chyłka testowała Zordona z Maidenów. Zastanawiam się, na ile jest to spowodowane faktem, że w tym tomie rozmowy postaci bardziej mi odpowiadały, a na ile częstotliwością obcowania z nią (jak już wyżej wspomniałam, w dosyć krótkim czasie przeczytałam trzy tomy). Mimo wszystko, fajnie jest doświadczyć takiego przejmowania pewnych cech od fikcyjnej postaci, bo świadczy to o tym, że się z nią zżyłam.

Czy ta część miała jakieś minusy? Pewnie. Były momenty, w których nie rozumiałam motywacji bohaterów, dlaczego zachowują się właśnie w taki sposób i nie do końca zgadzałam się z ich postępowaniem. Traktowałam to jednak jako wychodzenie poza siebie i przyjmowałam, że przecież inni mogą mieć inne sposoby na rozwiązywanie problemów – tak jak to przecież bywa w prawdziwym życiu.


Szokujące zakończenia swoją drogą, jednak rzadko mam tak, żeby od razu sięgać po następny tom danej serii. W przypadku tej konkretnej, mam tak pierwszy raz (i oczywiście nie mogę od razu poznać kontynuacji..). Remigiusz Mróz przez całą książkę coś miesza, czymś zaskakuje. Udało mu się nawet skutecznie mnie wybudzać, gdy zabierałam się za „Inwigilację” tuż po spaniu. A zakończenie? No cóż. Czuję się jak walnięta młotem, ale na szczęście już 23 września będzie premiera następnej części, więc nie muszę długo czekać na ciąg dalszy, a może chociaż do tego czasu nieco otrzeźwieję z tego, co się stało.