poniedziałek, 24 września 2018

#56 Nie ma złej pogody na spacer. Tajemnica szwedzkiego wychowania dzieci - Linda Akerson McGurk


Gatunek: poradnik
Wydawnictwo: Literackie






Linda Akerson McGurk jest Szwedką od dwudziestu lat mieszkającą w Stanach Zjednoczonych z mężem oraz córkami – siedmioletnią Mayą i czteroletnią Norą. Sytuacja rodzinna zmusiła kobietę do wyjazdu w rodzinne strony na pół roku, w dodatku bez męża. Jak każda matka, kobieta martwi się o to, jak na zmianę otoczenia zareagują jej dzieci: czy nie będą tęskniły za tatą, przyjaciółmi i rodziną, ale co najważniejsze, po konsultacji z amerykańską wychowawczynią Mai, czy dziewczynka nie narobi sobie zaległości i czy semestr spędzony w szkole, gdzie panuje inny program nauczania nie sprawi, że siedmiolatka na dobre straci szansę na studia na Harvardzie? Przecież tylko pozalekcyjne zajęcia podwyższają jakość życia dziecka! Czy szwedzkie leśne szkoły i przedszkola, w których dziecko kilka godzin dziennie (!) przebywa na dworze (i to nie tylko podczas przerw!), są w stanie czegoś nauczyć i przygotować do godnej przyszłości?

Trzeba zwrócić uwagę, że mieszkańcy Szwecji dosłownie od kołyski są przyzwyczajani do przebywania na dworze. Widok wózka stojącego przy oknie restauracji, podczas gdy rodzice spędzają czas w jej wnętrzu nie jest niczym dziwnym czy karalnym. W szwedzkiej kulturze zobaczenie w deszczowy dzień spacerującej kobiety z dwójką malutkich dzieci nie jest ani zaskakujący, ani nie wzbudza litości, której autorka doświadczyła będąc w takiej sytuacji w Stanach Zjednoczonych (co więcej, została wtedy nawet sfotografowana przez obcych ludzi). Dlaczego Szwedzi potrafią odnaleźć się w każdych warunkach? Ponieważ wiedzą, że „nie ma złej pogody na spacer, są tylko źle dobrane ubrania”!

„Nie ma złej pogody na spacer. Tajemnica szwedzkiego wychowania dzieci” to książka podzielona na osiem części. Wszystkie dotyczą tematu pogody i przyrody i tego, jak obcowanie z nią w wieku dziecięcym wpływa na rozwój oraz traktowanie jej w dorosłym życiu. Każdy rozdział opisuje charakterystyczne i istotne cechy szwedzkiego wychowywania dzieci, które zaprezentowane są od kilku stron: teraźniejszej (przedstawione anegdotą z wyjazdu), przeszłej (opisanie podobnej sytuacji z czasów dzieciństwa kobiety), pedagogicznej (wynikającej z rozmów autorki z nauczycielkami dziewczynek lub rodzicami innych dzieci), popularnonaukowej (przedstawienie wyników różnych badań) oraz przez porównanie szwedzkich i amerykańskich standardów. Na końcu każdej części znajduje się podsumowanie w formie „Skandynawskich rad dla rodziców”, gdzie wypisane są najważniejsze punkty przedstawione w rozdziale oraz propozycja literatury (co ważne, opublikowanej w języku polskim), w której został rozwinięty dany temat.

Może się wydawać, że szwedzki sposób wychowania jest idealizowany przez autorkę, jednak trzeba zauważyć, że kobieta wraca do tego kraju po dwudziestu latach przyzwyczajenia do zupełnie innych przyzwyczajeń. W Szwecji musi na nowo przywyknąć do limitowanej ciepłej wody, której starcza na cztery minuty, czy małego, niezamykanego na klucz domu, w którym jest tylko jedna sypialnia bez światła i mała łazienka. Kobieta w dużej mierze zmierza się z obawami dotyczącymi edukacji dziewczynek. Wiąże się to na przykład z niewypełnianiem dzieciom czasu wolnego zajęciami pozalekcyjnymi, ale rzeczywiście przeznaczeniem go na odpoczynek po szkole i zabawę.

„Nie ma złej pogody na spacer” nie jest poradnikiem, lecz pozycją popularnonaukową napisaną przystępnym językiem, którą można się zainspirować.. nawet nie mając dzieci! Muszę przyznać, że samo czytanie o tym, jak istotne jest przebywanie na świeżym powietrzu sprawiło, że większość tej książki przeczytałam na dworze. W przypadku lektury można sparafrazować szwedzkie przysłowie: nie ma złej pogody na czytanie na świeżym powietrzu (dopóki nie pada..)– są tylko nieadekwatne ubrania! 



Za możliwość przeczytania książki dziękuję portalowi

wtorek, 18 września 2018

#55 Daleko - Blisko - Barbara Garczyńska [recenzja przedpremierowa]


Gatunek: literatura kobieca, obyczajowa
Wydawnictwo: Novae Res
Premiera: 8 października









Zimowy Poznań, a w nim pięć, zwyczajnych osób. Iwona, kasjerka w centrum handlowym, która choć zamężna, samotnie wychowuje córkę. Bożena, kochająca mama trójki dzieci, niemająca dla siebie czasu. Maja, studentka pedagogiki mieszkająca z nieinteresującymi się nią rodzicami. Janusz, 30-letni pasjonat gotowania wątpiący w to, że kiedyś będzie mieć żonę. I pani Honorata, emerytka, która nie może doczekać się odejścia na tamten świat, aby nie sprawiać problemów innym. Każdy z nich prowadzi mniej lub bardziej szczęśliwe życie, ale każdym z nich targa tęsknota – za człowiekiem, za wolnością, ale najbardziej za spełnianiem marzeń..

„Daleko – Blisko” jest debiutancką powieścią Barbary Garczyńskiej, którą możecie znać z bloga (i bardzo ciepłego profilu na Instagramie!) Rodzinka Warta Poznania. Prywatnie jest żoną, „matką-Polką” trójki dzieci oraz pedagogiem przebywającym obecnie na urlopie macierzyńskim. W relacjach na Instagramie autorki możecie zobaczyć jej zawód w praktyce, ponieważ często pojawiają się propozycje rozwijających zabaw, które zaciekawią dzieci!

Ale wracając do książki.. Wykreowani przez Barbarę Garczyńską bohaterowie różnią się między sobą, ale nie wyróżniają się ze społeczeństwa. Nie mają wysokich pozycji zawodowych, nie podbijają świata. Czy to źle? Zdecydowanie nie! Przez taki zabieg autorka wprowadza czytelnika w świat... codzienności. Przedstawia losy ludzi takich jak my, o marzeniach, które być może przypominają nasze. Dzięki różnorodności postaci nie da się z którąś nie zżyć. Mi z racji wieku najbliżej do studiującej Mai, przez co co rozdział wyczekiwałam na kontynuację fabuły poświęconej jej historii. Oczywiście nie była to jedyna postać, którą bardziej polubiłam. Mocną sympatią zapałałam też do emerytki Honoraty, która już od pierwszej sceny skojarzyła mi się z panią Wiesią, bohaterką książek Magdaleny Witkiewicz.

Widać, że Barbara Garczyńska miała pomysł na fabułę z konkretnym przesłaniem, a w jego realizacji każdy z bohaterów odgrywa istotną rolę i nie da się powiedzieć, że któryś z nich jest zbędny. Jeżeli kogoś przerażałaby (jak mnie) liczba bohaterów – uspokajam. Każdy z nich ma oddzielny podrozdział, w którym widać, kto obecnie popycha fabułę do przodu. Sam tytuł „Daleko – Blisko” jest bardzo dobrze dobrany do przedstawionej w książce historii każdego z bohaterów. Jak już wspomniałam, każda z postaci za czymś tęskni, ma marzenia, których spełnienie się jest daleko, dodatkowo za wieloma przeszkodami przyniesionymi przez życie. A co symbolizuje tytułowe „blisko” - czy i komuś udało się je osiągnąć, a jeżeli tak, to w jaki sposób? Sprawdźcie sami! Zaznaczę tylko, że nie jest to jego jedyna interpretacja, która może przyjść do głowy.

Jest jeszcze jedna kwestia, która w moim odczuciu powinna pojawić się w recenzji nieco wcześniej, ale mam świadomość, że wiele osób mógłby niestety zniechęcić. A skoro doczytałaś do tego momentu, to chyba nie przerwiesz w tym miejscu, prawda? Napisałam już, że „Daleko – blisko” jest zapisem codzienności, której elementem w przypadku niektórych bohaterów jest.. wiara. Jeżeli miałoby Cię to zniechęcić do lektury – nie dotyczy to wszystkich postaci, a w przypadku tych konkretnych nie jest to wątek ciągnący się przez całą książkę w częściach im poświęconym. Mnie jednak cieszy fakt, że jest autorka uwzględniła tę sferę w codziennym rytmie dnia.

Daleko – Blisko” będzie dobrą powieścią na nadchodzące długie wieczory. Jeżeli do kubka ciepłej herbaty i ciepłego koca brakuje Ci jeszcze ciepłej powieści, polecam sięgnąć po tę książkę!

piątek, 14 września 2018

#54 Szóste okno - Rachel Abbott


Gatunek: kryminał, thriller psychologiczny
Wydawnictwo: Filia










„Szóste okno” jest czwartą wydaną w Polsce powieścią Rachel Abbott. Dużym plusem jest fakt, że czytelnik nie musi być po lekturze poprzednich części cyklu, aby zapoznać się z jej najnowszą książką, ponieważ łączy je jedynie postać inspektora Toma Douglasa.

Po śmierci męża Natalie Gray zaczyna spotykać się z jego najlepszym przyjacielem na stopie prywatnej i zawodowej – policjantem Edem Cooperem. Mężczyzna w życiu Natalie oraz jej córki – Scarlett, jest obecny od lat, a obecnie przez wspólne zamieszkanie z nim, wypełnia także ich domową codzienność. Natalie odkrywa w komputerze ukochanego stronę, która wzbudza w niej niepokój oraz osłabia zaufanie do niego. Nie czuje się bezpiecznie w ich wspólnym mieszkaniu, ale martwi się także o bezpieczeństwo córki, co jest przyczyną rychłej wyprowadzki kobiet. Z biegiem czasu okazuje się, że nowe miejsce także jest spokojne jedynie pozornie i to dopiero w nim matka zazna prawdziwego lęku o córkę.

„Szóste okno” było kolejną przeczytaną przeze mnie książką tej autorki i przyznaję, że żadna z nich mnie nie zawiodła. Wiem, że sięgając po historię wykreowaną przez Rachel Abbott przepadnę między stronami, będę przeżywać stworzoną fabułę, a co najważniejsze w prozie z tego gatunku – nie przewidzę zakończenia, a nawet będę nim tak zaskoczona, że będę je przeżywać przez następny tydzień.

Bohaterowie wykreowani przez autorkę nie są idealni, dzięki czemu bez problemu potrafimy ich umieścić w świecie rzeczywistym – w przypadku Natalie widzimy ją w biurze, w którym pracujemy, a Scarlett w szkole, do której uczęszczamy. Mocno rzutuje to na sposób przeżywania tego, co je spotyka, bo przecież są „tuż obok”, przez co w głowie czytelnika może zapalić się czerwona lampka alarmująca o realizmie opisanych wydarzeń.

W swoich książkach Rachel Abbott szokuje codziennością. Autorka kolejny raz porusza problem realny, który niestety, ale jest obecny także w naszym kraju. Najgorszy jest fakt, iż poruszana w książce patologia miesza się z dźwiękami naturalnego życia – czyimś śmiechem za ścianą, czy spotkaniem w kawiarni. Doświadczenia te w czasie lektury wzbudzają w czytelniku niepokój i każą zastanowić się, czy my też funkcjonujemy obok takich zaburzeń?

„Szóste okno” tak samo jak każda inna książka tej autorki, zdecydowanie jest godna polecenia. Warto mieć jednak na uwadze fakt, że pozostanie ona w myślach czytelnika na długo po ukończeniu lektury.



Za możliwość przeczytania książki dziękuję portalowi

środa, 12 września 2018

#53 Droga ucieczki - Rachel Abbott



Gatunek: kryminał, thriller
Wydawnictwo: Filia









Nastoletnia Abbie Campbell zostaje potrącona nocą przez samochód na jednej z rzadko uczęszczanych, podleśnych dróg. Wypadek porusza mieszkańców miasteczka Little Melham, gdzie wszyscy kojarzą poszkodowaną dziewczynkę, a prawdopodobnie także nieznanego sprawcę wypadku - osobę, która zostawiła Abbie na pewną śmierć. Temat ochładza atmosferę na kolacji ze znajomymi zorganizowanej przez małżeństwo Saundersów. Ellie Saunders podejrzewa, że sprawcą wypadku może być jej mąż, ponieważ w nieszczęśliwą noc był na zakrapianej imprezie, więc potencjalnie mógł przyczynić się tragedii. Podejrzenia tylko pogłębiają niechęć Ellie do mężczyzny, ponieważ od dłuższego czasu obwinia go o romans.

W książce poza wypadkiem Abbie i dochodzeniem z nim związanym, została przedstawiona także druga historia. Dotyczy ona przeszłości Ellie Saunders i jej siostry Leo, która przyjeżdża do Little Melham niedługo przed wypadkiem. Z jakiegoś powodu kobieta odważyła się wrócić do miasta po latach nieobecności, za czym kryje się długo skrywany przed wszystkimi sekret... Czy nagłe pojawienie się kobiety ma związek z wypadkiem Abbie?

Jeżeli chodzi o postać kluczową dla całego cyku, czyli Toma Douglasa, to w tej części dostajemy kolejny element układanki, która w efekcie ma przedstawić nam jego życiorys. Przez niechronologiczne wydawanie serii w Polsce, wydawnictwo Filia podrzuca czytelnikowi skutki jego działań, których tak naprawdę jeszcze nie znamy. W „Drodze ucieczki” detektyw przeprowadza się do Little Melhalm, aby odnaleźć w życiu spokój. Po czym? Tak naprawdę nie znamy pobudek mężczyzny. Wiemy jednak, że zamieszkanie w niewielkim mieście, w którym niedawno ktoś popełnił poważne przestępstwo, nie jest dobrym sposobem na zaznanie odpoczynku.

Rachel Abbott od pierwszych książek miała dobre pomysły na fabułę, co potwierdza historia przedstawiona w „Drodze ucieczki”. Można mieć jednak w jej przypadku uwagi do tempa, w jakim fabuła została poprowadzona. Z tego powodu w porównaniu z „poprzednimi” książkami Abbott widać, że jej warsztat dopiero się kształtował. Polscy czytelnicy są jednak w na tyle komfortowej sytuacji, że autorkę poznali już z lepszej strony, więc wiedzą już, że potrafi dostarczyć dreszczyku emocji.

Nie da się nie zauważyć, że Abbott od początku potrafiła nakreślić kreacje bohaterów, ponieważ w tej części postaciom nie można wiele zarzucić. Powiedziałabym nawet, że stanowią rekompensatę do wspomnianej przed chwilą dynamiki fabuły, ponieważ ich historie odsłaniane są stopniowo, przynosząc czytelnikowi pożądane napięcie. Autorka sprawnie lawiruje w czasie, wciągając czytelnika nie tylko w wydarzenia obecne, ale także stopniowo odsłaniając intrygującą przeszłość Ellie i Leo. Choć nie przepadam za tego typu zabiegami, ponieważ gubię się w kreowanej osi czasu, jednak w przypadku „Drogi ucieczki” nie miałam problemu z określeniem, w którym czasie dzieją się opisywane wydarzenia.

Na kontynuację historii Toma Douglasa na szczęście nie musimy czekać, ponieważ tak jak wspomniałam wcześniej, następne części już od jakiegoś czasu są dostępne w Polsce. Oznacza to, że poszczególne tomy można czytać bez znajomości pozostałych, choć osobiście czekam na możliwość poznania chronologicznie całej historii.


Za możliwość przeczytania książki dziękuję portalowi

wtorek, 28 sierpnia 2018

Premiery: wrzesień 2018

Dzień dobry!
Sierpień prawie za nami, co oznacza, że nadchodzi wrzesień, a z nim nowe premiery! Wydawnictwa jakby wróciły z wakacji i z rozmachem wchodzą na rynek z nowymi tytułami. Tym razem wybrałam dziesięć książek, które mnie zainteresowały, w tym aż siedem kryminałów, od których zacznę..


Kryminał i thriller

Max Czornyj - Najszczęśliwsza

Premiera: 5 września
Wydawnictwo: Filia










Opis z okładki:
Tamtego dnia być może była najszczęśliwsza w całym swoim życiu. Być może, bo nigdy się tego nie dowiedziałem. Zamiast tego stałem w lepkiej i ciepłej kałuży. Moja żona i dziecko nie żyli.

Dawid Kaster dostaje list od byłej żony. Problem w tym, że Ilona została zamordowana cztery lata temu. Mimo to charakter pisma i treść nie pozostawiają wątpliwości. To musi być ona. Krótka wiadomość przywołuje demony przeszłości. Na tym jednak nie koniec, bowiem mężczyzna wkrótce otrzymuje kolejny niespodziewany prezent.
Czy zabójca Ilony prowadzi z Dawidem sadystyczną grę? A może kobieta żyje, a cztery lata temu doszło do niewyobrażalnej pomyłki? Z każdą kolejną wskazówką Kaster jest coraz bliżej odkrycia prawdy. A ta zaprowadzi go wprost do piekła.
(źródło: http://www.wydawnictwofilia.pl/Ksiazka/291 )


Robert Małecki - Skaza

Premiera: 5 września
Wydawnictwo: Czwarta Strona










Opis z okładki:
Są ciała, nie ma zbrodni. Tylko krzyk z przeszłości domaga się prawdy.
Zimą 2018 roku ze skutego lodem jeziora obok Chełmży zostają wyciągnięte zwłoki nastolatka. Patolog jest pewien, że śmierć chłopca nastąpiła w wyniku utonięcia. Znamion przestępstwa nie nosi też ciało starszego, bezdomnego mężczyzny o nieustalonej tożsamości. Oba zgony łączy tylko mroźna noc. To jednak za mało, by rozpocząć śledztwo.
Zdaniem komisarza Bernarda Grossa pytań w obu sprawach jest zdecydowanie więcej niż odpowiedzi. Kiedy zaczyna je zadawać, mieszkańcy niewielkiego miasteczka nabierają wody w usta. Gross wie, że ich milczenie to mur, za którym czają się duchy przeszłości. Jeśli zdoła go przeskoczyć, dowie się, że kluczem do odkrycia prawdy jest wyjaśnienie starej sprawy tajemniczego zaginięcia małżeństwa niejakich Tarasewiczów…
(źródło:  http://czwartastrona.pl/ksiazki/skaza/ )


Chris McGeorge - Zgadnij kto

Premiera: 5 września
Wydawnictwo: Insignis










Opis z okładki:
W wieku jedenastu lat Morgan Sheppard rozwiązuje zagadkę niespodziewanej śmierci swojego nauczyciela matematyki. Mimo że wyglądała na samobójstwo, Morgan odnajduje zabójcę i zyskuje przydomek „małoletniego detektywa”.
Dwadzieścia pięć lat później Morgan Sheppard budzi się w obcym pokoju hotelowym przykuty kajdankami do łóżka. Oprócz niego jest tam pięć nieznajomych osób. W łazience znajdują czyjeś zwłoki. Jedna z osób w pokoju jest zabójcą,  a Sheppard ma trzy godziny, by odkryć która.
Jeżeli mu się nie uda, wszyscy zginą.
W pokoju z każdą upływającą minutą gęstnieje atmosfera. Dochodzi do kłótni, wybuchów paniki, wzajemnych oskarżeń. Sheppard, walcząc ze swoimi ograniczeniami i uzależnieniami oraz pokonując niechęć otaczających go osób, rozpaczliwie poszukuje rozwiązania zagadki. Aby uratować siebie i pozostałych przed niechybną śmiercią, będzie musiał cofnąć się do lat swojego dzieciństwa i zmierzyć się z duchami przeszłości.
"Zgadnij kto" to kryminał napisany w konwencji popularnych ostatnimi laty escape roomów. Klaustrofobiczna atmosfera ograniczonej przestrzeni, w której znajduje się trup, morderca i reszta niewinnych, na pozór przypadkowych osób sprawia, że książkę czyta się z zapartym tchem.
(źródło: http://www.insignis.pl/ksiazki/zgadnij-kto/ )


K. C. Hiddenstorm - Krwawy księżyc

Premiera: 5 września
Wydawnictwo: Kobiece










Opis z okładki:
Victoria Page i Thomas Wilde są małżeństwem światowej sławy pisarzy. Gdy Thomas oznajmia żonie, że zamierza wydać swój pierwszy kryminał, kobietę ogarnia nieuzasadniony niepokój.
„Księżycowy zabójca” szybko staje się bestsellerem. W tym samym czasie Victoria zauważa dziwne zmiany w zachowaniu partnera. Kobietę zaczynają nękać koszmary, w których doświadcza śmierci z rąk własnego męża.
Niedługo po premierze powieści w Nowym Jorku zaczyna grasować morderca, który naśladuje zabójcę wykreowanego przez Thomasa. Victoria zaczyna nabierać podejrzeń, że człowiek z którym dzieli życie, jest bardzo niebezpieczny.
(źródło:  http://www.wydawnictwokobiece.pl/produkt/krwawy-ksiezyc/# )


Remigiusz Mróz - Kontratyp

Premiera: 19 września
Wydawnictwo: Czwarta Strona










Opis z okładki:
W drodze na Annapurnę, jeden z najgroźniejszych szczytów na świecie, ginie troje polskich wspinaczy. Ekipy ratunkowe odnajdują jedynie przysypane śniegiem, poskręcane liny, ale nie trafiają na żaden inny ślad po grupie.

Kilka tygodni później jedyna członkini wyprawy pojawia się na granicy nepalsko-tybetańskiej, po czym zostaje zatrzymana. Polscy śledczy przewożą ją do kraju, gdzie ma odpowiadać za zabójstwo – okazuje się bowiem, że aby przeżyć w górach, doprowadziła do śmierci swoich towarzyszy.
Co wydarzyło się w drodze na Annapurnę? I skąd śledczy mają dowody obciążające kobietę? Oprócz znalezienia odpowiedzi na te pytania, Joanna Chyłka musi zmierzyć się z własnymi problemami i groźbami człowieka twierdzącego, że to on niegdyś zaatakował ją kwasem…
(źródło: http://czwartastrona.pl/kontratyp/)


Rachel Abbott - Podejdź bliżej 

Premiera: 19 września
Wydawnictwo: Filia










Opis z okładki:
Przychodzą każdej nocy. Są już blisko. Kobieta, która w dniu swojego wieczoru panieńskiego widzi coś, czego nie powinna. Druga ucieka przed swoim socjopatycznym partnerem, trzecia zaś oferuje jej pomoc. Jest jeszcze ta czwarta, której zwłoki zostają znalezione w parku.  Na ciele nie ma żadnych śladów walki, nie wiadomo też, kim jest dziewczyna ani co było przyczyną jej śmierci. Mimo zimowej aury, ofiara nie ma na sobie butów, a nic nie wskazuje na to, by przyszła tu na boso wśród hałd śniegu.
Dla Toma Douglasa szykuje się jedno z najtrudniejszych śledztw w jego karierze. Czy ktoś manipuluje kobietami, prowadząc własną mroczną grę? Jedno jest pewne: jeśli Douglas się nie pospieszy, wkrótce mogą pojawić się kolejne trupy…
(źródło:  http://www.wydawnictwofilia.pl/Ksiazka/299 )


Suzan Lewis - Odkąd odeszła

Premiera: 20 września
Wydawnictwo: Kobiece










Opis z okładki:
Andee Lawrence to była detektyw, której małżeństwo jest w rozsypce. Aby nie pogrążyć się w smutku, kobieta rzuca się w wir pracy i zaczyna prywatne śledztwo w sprawie tajemniczego zniknięcia nastolatki, która zaginęła dwa lata temu.
Rowzee Cane, lokalna emerytowana nauczycielka, niedawno dowiedziała się, że ma groźnego guza mózgu. Postanawia nie informować o tym rodziny, choć jej stan się pogarsza w bardzo szybkim tempie.
Kobiety jeszcze nie wiedzą, że ich drogi się skrzyżują i razem odkryją wielki sekret, który wpłynie na ich życie bardziej, niż mogłoby im się wydawać. Sekret, który być może nigdy nie powinien zostać odkryty.
(źródło: www.wydawnictwokobiece.pl/produkt/odkad-odeszla/ )


 Inne

Sofia Lundberg - Czerwony notes

Premiera: 5 września
Gatunek: literatura obyczajowa
Wydawnictwo: W.A.B.









Opis z okładki:
Doris ma 96 lat i mieszka w Sztokholmie. Jej samotną codzienność ożywiają rzadkie wizyty gości, a przede wszystkim cotygodniowe rozmowy przez Skype’a z Jenny, ukochaną wnuczką mieszkającą w Stanach Zjednoczonych. Kobieta zapełnia pustkę przeglądając zapiski w starym, czerwonym notesie, który przed laty otrzymała od ojca. Przez całe życie zapisywała w nim adresy i numery telefonów ludzi, których znała i kochała. Te zapiski przypominają jej to, jak barwną miała przeszłość – pracowała jako gosposia w Szwecji, była modelką w Paryżu w latach 30., uciekła do Nowego Jorku w przededniu drugiej wojny światowej.
Czy te wspomnienia pomogą wnuczce Doris odkryć sekrety rodzinne? Czy Jenny, która sama miała trudne dzieciństwo, znajdzie w sobie siłę, aby z optymizmem spojrzeć w przyszłość? Jak potoczyły się losy Allana, miłości życia Doris? Czy rzeczywiście w życiu Doris nic się już nie wydarzy?
(źródło:  https://www.empik.com/czerwony-notes-lundberg-sofia,p1209048255,ksiazka-p )


Robert Rient - Przebłysk. Dookoła świata, dookoła siebie

Premiera: 19 września
Gatunek: literatura faktu
Wydawnictwo: Wielka Litera









Opis z okładki:


Robert Rient postanowił znaleźć raj. Wyprowadził się z Warszawy, spakował plecak i zdecydował wyruszyć w samotną podróż do najdalszych zakątków świata, żeby zgubić siebie i ponownie odnaleźć.
Szlak prowadzi koleją transsyberyjską przez lodowatą Rosję, dalej przez upalną Tajlandię, kolorową Malezję, baśniową Nową Zelandię, tajemnicze Peru i Wyspy Wielkanocne. Jednak w poszukiwaniu siebie przeszkadza mu ciało z jego uciążliwą psychosomatyką, krępująca bliskość ludzi i podstępne pułapki zastawiane przez rozgadany umysł, który staje się jego głównym kompanem. Umysł obarczony wiedzą i doświadczeniem, trenowany przez lata w terapii, medytacji i szamańskich praktykach co chwilę podsyła podróżnikowi myśl, że traci czas, donikąd nie zmierza, niczego nie osiąga.
Poruszająca i intymna opowieść Rienta prowadzi przez intensywny lęk, sen o przebudzeniu i najgłębsze pragnienia, za które gotowi jesteśmy zapłacić każdą cenę. To również sensualna kronika egzotycznych smaków, zapachów, fotografii, wzruszeń i najważniejszego - pojednania.
"Od podróży z plecakiem znacznie bardziej heroiczne i wymagające uważania na siebie wydaje mi się słuchanie wiadomości, chodzenie do pracy, która zabiera osiem, a z dojazdami dziesięć godzin, płacenie rachunków, życie historią ludzi z telewizora, których nigdy nie spotkałem, ale w imię których gotów jestem znienawidzić innych ludzi, którzy wybrali historię innych ludzi z telewizora, gromadzenie rzeczy i wyposażania domu, martwienie się, ciągłe martwienie się o to, co może się wydarzyć, jak się do tego przygotować, co powinienem mieć, osiągnąć, kim być, zwłaszcza w porównaniu do tych, którzy – co wyraźnie potwierdza ich oś na Facebooku – już kimś są. Umrę, ta myśl jest tak prosta, tak oczywista, że umysł uwielbiał nad nią przeskakiwać i biec dalej, do tak zwanych ważnych spraw. Umrę, a skoro tak, może czas się zrelaksować. Dlatego postanowiłem znaleźć raj."
(źródło: http://www.wielkalitera.pl/ksiazki/id,208/przeblysk.html )


Johanna Holmstrom - Wyspa dusz

Premiera: 25 września
Wydawnictwo: literatura historyczna










Opis z okładki:


Powieść oparta na prawdziwych zdarzeniach. Historia o szaleństwie definiowanym ze względu na płeć i czas, o macierzyństwie, archeologii milczenia i o szpitalu psychiatrycznym – miejscu, które jest jednocześnie więzieniem i azylem.
Pewnej jesiennej nocy w 1891 roku Kristina Andersson topi w rzece Aurze dwoje swoich śpiących dzieci. Potem wiosłuje w stronę domu. Kristina zostaje wysłana na Sjalö, wyspę w archipelagu Turku, którą rzadko kto opuszcza. Czterdzieści lat później trafia tam siedemnastoletnia Elli Curtén. Dziewczyna z mieszczańskiej rodziny marzy o życiu, które składa się z czegoś więcej niż skrojona na miarę egzystencja w rodzinnym domu. Zostaje wciągnięta w szaloną karuzelę przestępstw i nieposłuszeństw, a następnie wysłana do szpitala psychiatrycznego, w którym czas stanął w miejscu. Pielęgniarka Sigrid Friman będzie łączniczką między Kristiną a Elli, tym, co stare i nowe – w okresie, gdy nad Europę nadciąga potworna wojna.
(źródło: https://www.soniadraga.pl/produkt/3417/proza.html)
Czy któraś książka Cię zainteresowała? Daj znać w komentarzu!

poniedziałek, 20 sierpnia 2018

#52 Niech od-żyje Cesarz! - Romain Puertolas


Gatunek: literatura współczesna
Wydawnictwo: Sonia Draga










U wybrzeży Islandii zostaje odnaleziona skrzynia z ciałem mężczyzny. Spokój malujący się na twarzy zmarłego oraz generalnie fakt, iż wygląda jakby spał, nie wskazuje na to, żeby został zamknięty wbrew własnej woli. Mężczyzna, który okazuje się być Napoleonem Bonaparte, wybudza się ze stanu hibernacji, aby zacząć żyć na nowo niemalże wiek po swojej śmierci. Cesarz sprawnie odnajduje się we współczesności, czerpiąc radość z nowoczesnej kultury. Okazuje się jednak, że Napoleon nie może poświęcać się tylko rozrywkom, ale ponownie musi stanąć na czele Francji, tym razem w celu obronienia kraju przed dżichadystami.

„Niech od-żyje Cesarz!” jest trzecią powieścią francuskiego pisarza Romaina Puertolasa, która została wydana w Polsce i jak każda z nich klasyfikuje się do komedii. Autor we wszystkich swoich książkach w zabawny sposób porusza istotny problem dla społeczeństwa, tym razem skupiając się na terroryzmie. Nie zostaje on przedstawiony tylko jako opozycja dla Napoleona, ale także z perspektywy Radwana – dwunastoletniego chłopca wychowywanego do służenia dżichadowi.

Autor miał realny argument na „sprowadzenie” Napoleona do naszych czasów i należy przyznać, że zapewnił Francuzowi we współczesności dobrą opiekę – jeżeli nie profesora przynajmniej teoretycznie odpowiedzialnego przez całą fabułę za cesarza, to nowej, wyjątkowej armii Bonaparte, która składa się z oryginalnych i nieco zagubionych jednostek.

Mam wrażenie, że „Niech od-żyje Cesarz!” jest krótką odpowiedzią francuskiego pisarza na zamachy mające miejsce w kraju, z którego pochodzi. Poprzez przedstawienie terroryzmu w zabawnej powieści chciał pokazać, że Francuzów nie da się szybko i skutecznie uciszyć, a wydarzenia z historii Francji będą przekazywane dalej, nawet jeżeli w luźnej formie.. i kosztem prawdziwego Napoleona prawdopodobnie przewracającego się przez nią w grobie.


Za możliwość przeczytania książki dziękuję portalowi

wtorek, 14 sierpnia 2018

#51 O dziewczynce, która połknęła chmurę tak wielką jak Wieża Eiffla - Romain Puertolas


Tytuł: O dziewczynce, która połknęłą chmurę tak wielką jak Wieża Eiffla
Autor: Romain Puertolas
Gatunek: literatura współczesna
Wydawnictwo: Sonia Draga







Po powieść „O dziewczynce, która połknęła chmurę tak wielką jak Wieża Eiffla” nie sięgnęłam ze względu na sympatię do jej autora - Romaina Puertolasa, bo nie znam poprzedniej jego książki. Nie wybrałam jej też ze względu na opinie innych czytelników, ponieważ gdy postanowiłam przeczytać tę pozycję, o książce nie było głośno (swoją drogą – nadal nie jest, a to niedobrze!). Sięgnęłam po nią ze względu na.. tytuł. Przyznaję bez bicia, że jestem „tytułową sroką” i wszystko co dziwne mnie intryguje. To on przykuł moją uwagę, ponieważ w porównaniu do gabarytów książki, jest do niej bardzo nieproporcjonalny. Dzisiaj, gdy już jestem po lekturze, uważam, że autor jest literackim iluzjonistą, ponieważ ukrył w tej niepozornej książeczce.. ach, o tym napiszę Wam później.

Providence Dupois po przejściu zabiegu chirurgicznego poznała (i pokochała) małą Zaherę – ciężko chorą dziewczynę, spędzającą z tego powodu swoje życie w szpitalu. Przypadłość nie jest jedynym problemem dziecka – nie ma ono też rodziców. Sytuacja Zahery porusza Providence na tyle, że postanawia adoptować Zaherę. O ile formalności nie są problemem, w dniu podróży po dziewczynkę na drodze Providence pojawia się chmura paraliżująca loty nad całą Europą. Zdeterminowana kobieta jednak nie poddaje się. Postanawia zrobić wszystko, aby dotrzeć do dziewczynki – nawet to, co niemożliwe. Uczy się latać jak ptak.

Romain Puertolas napisał bajkę dla dorosłych. Bajkę, ponieważ pozycja ta jest dla mnie połączeniem „Stulatka, który wyskoczył przez okno i zniknął” J. Johnassona - ze względu na liczbę przypadków napędzających fabułę, oraz „Oskara i pani Róży” E. E. Schmitta, bo mimo lekkiej formy, choroba dziecka została potraktowana w poważny sposób. Jestem zaskoczona, że po "połączeniu" wspomnianych autorów piszących w różniących się od siebie stylach, powstała książka, która jest spójna, lekka w lekturze, a jednocześnie pozostaje w pamięci czytelnika.

A wracając do wątku pozostawionego przeze mnie na początku recenzji.. Historia Providence i Zahery nie jest głównym tematem powieści, ponieważ książka tak naprawdę przedstawia rozmowę narratora z fryzjerem, do którego się udał. Co przez opowiedzenie tej powieści chce osiągnąć mężczyzna? Przekonajcie się sami! 



Za możliwość przeczytania książki dziękuję portalowi